Budzimy Mikołaja do przedszkola:
- Mikołaj, wstawaj!
- Ja chce żyć w spokoju...
Grześ stwierdził, ze coś mu pachnie. Przystawił krzesło do blatu i zza miksera wyciągnął biszkopty. I podsumował, że to mu tak pachniało 🤪
Dziś o poranku Grześ powiedział:
- Mama, Agatka usiadła. Ale nie na kokardkę. Ma za krótkie nóżki.