czwartek, 30 listopada 2023

Pusiuje, nie pusiuje

 Agata ostatnio ma fazę na puzzle. Tyle, że nie chce układać sama, koniecznie ktoś musi jej pomagać, a ona układa dalej. I tak układamy puzzlowe ludziki, Agata wpasowuje puzzel i mówi:

- Pusiuje? Nie pusiuje? - odwraca się do mnie - mama, pomóż!


Nie tak śmieszne jak moje "Pasiuje, nie pasiuje, ślepa jestem", ale chyba daje nadzieję, że jednak inaczej się teraz traktuje dzieci. Nie jak głupie, ślepe, nic nie rozumiejące, tylko jak kogoś kto wciąż się uczy, zwykle na błędach i potrzebuje w tym rozwoju pomocy.

wtorek, 21 listopada 2023

Spełniam swoje marzenia, a może nie tylko swoje

 Dziś Grześ zauważył pewną niesprawiedliwość w naszym domu: dlaczego jest 3 chlopcow i 2 dziewczynki?

Pracuje nad tym synu. PMA 5+4.

***

W weekend tydzień z kawałkiem temu byliśmy u teściów. Agata patrzyła zachwycona na Kosmę. Pokazywała gdzie ma nosek, rączkę, etc. W pewnym momencie dziadek Andrzej mówi:

- Agatka, chyba chciałabyś mieć takiego dzidziusia?

Na to Karolina dość ostrym tonem:

- Tato, to nie jest twoja decyzja.



niedziela, 12 listopada 2023

K jak kanapki

Któregoś dnia zasnęłam z Agatą. Budzę się, a chłopaki jedzą gruszki. Wyjęli 2, pokroili do miseczki i jedzą w swojej sypialni widelczykami jednocześnie bawiąc się duplo. Powiedziałam im, że na kolację lepsza jest kanapka - lepiej się najedzą.

Ze 2 dni później znowu zasnęłam z Agatą, Mateusz zresztą też. Budzę się ok. 23 i słyszę, że chłopaki się kąpią. Wstałam, idę do łazienki. Chłopcy mnie zobaczyli i Mikołaj powiedział:

- Zrobiliśmy sobie 3 kanapki z camembertem. Nie mogliśmy znaleźć masła, wiec z samym camembertem. Zjedliśmy prawie cały.

Grześ detektyw i pomelo

Przechodzę obok pokoju w którym bawią się dzieci. I słyszę głos Grzesia:

- … po twarzy jej widać, że coś słodkiego jadła… Agata, co jadłaś?

Za chwile przybiegają wszyscy krzycząc, że chcą coś słodkiego, w papierku. Pytam czy chcieliby pomelo. Zgadzają się. Otwieramy pomelo. Już jest trochę miąższu na talerzyku i Grześ go podjada.

- Mikołaj, przyjdziesz na pomelo czy ci przynieść? - pytam.

- Grześ przyniesie - decyduje Mikołaj.

- Wezmę cały talerzyk! - radośnie wola Grześ.