Rano Grześ się przytula do mnie i mówi:
- Jestem ślimaczkiem. - Chwile się namyśla. - Mama ślimak, Agatka ślimak, Mikołaj ślimak, tata ślimak. Rodzina ślimaków.
Dalej leżymy w łóżku. Grześ dalej się przytula, w końcu pyta.
- Czy ślimaki robią kupę?
- Tak. - odpowiadam.
- A jak?
- Mają z tyłu taką dziurkę.
- A pierdzą?
