Rozszerzanie diety to trudny temat chyba dla każdej mamy. Wiedząc jak ważne jest to, aby zdrowo karmić Mi. dla całego jego przyszłego życia, chciałam zabrać się do tego jak najbardziej profesjonalnie. Zaczęłam zbierać informacje na ten temat i planować co-jak-i-kiedy nim skończył 3 miesiące, chociaż od razu wiedziałam, że zacznę mu coś wprowadzać nie wcześniej niż po skończonym (dobrze skończonym) 5-tym miesiącu życia.
Niby w wielu miejscach można o wprowadzaniu nowych produktów przeczytać, ale zwykle nie są to rady bardzo konkretne i na koniec to ja muszę wybrać w jakiej kolejności podać różne produkty. Są też dwie nieco przeciwstawne metody - rozpoczynanie od papek i BLW. Najbardziej konkretne informacje co podać można znaleźć na stronach producentów żywności dla dzieci (bardzo konkretnie ;P - wpisujesz wiek dziecka i wyskakuje jaki słoik w danym dniu należy się na śniadanie, a jaki na obiad!).
Do tego dochodzą "dobre rady" wszystkich, których o zdanie nie prosisz i krytyczne słowa, bo nigdy nie zrobisz tak jak, żeby wszystkich zadowolić. I jeszcze komentarze, że 30 lat byłam karmiona inaczej i jestem zdrowa lub o niszczeniu dzieciństwa brakiem słodyczy.
Na koniec jest jeszcze własna frustracja mamy - bo przecież zupka, którą ugotowałam jest smaczna (mimo braku przypraw), wiec czemu Mi. jej nie chce jeść?

1.
Żeby nie zwariować korzystałam z Poradnika żywienia niemowląt dostępnego tu:
https://www.1000dni.pl/bundles/app/front/docs/poradnik-zywienia-niemowlat.pdf?v=dab2592
Są w nim też przepisy odpowiednie dla dzieci w pierwszych miesiącach żywienia "normalnym jedzeniem".
2.
Bardzo przydatne były też artykuły ze strony pani dietetyk Małgorzaty Jackowskiej:
http://malgorzatajackowska.com/
Dotyczą żywienia niemowląt w ogóle, ale duży nacisk jest położony na przybliżenie metody BLW(baby led weaning- w wolnym tłumaczeniu: bobas lubi wybór): jej zasad i zalet.
3.
Kiedy już rozpoczniemy rozszerzanie diety i potrzebujemy przepisów, które urozmaicą dietę naszej pociechy warto zajrzeć na tego bloga:
http://alaantkoweblw.pl/
***
Ostateczny wybór co podać Twojemu dziecku i tak zależy od Ciebie, Mamo! Natomiast decyzją dziecka pozostaje ile posiłku zje i czy w ogóle go zje. /Jak trudno pozostawić to dziecku i nie namawiać go nadmiernie!/
I jeszcze o jednej rzeczy warto pamiętać:
w pierwszym roku życia pokarm mamy /lub mieszanka modyfikowana/
jest podstawą diety niemowlęcia. Co z tego wynika? Nawet jeśli Twoim zdaniem za mało zniknęło z talerza - nie martw się:
Twój bobas uzupełni posiłek mleczkiem!