piątek, 12 czerwca 2026

Ała

Michał nauczył się mówić "ała". Ała jest jak się przewróci i jak mu zmieniamy pieluchę.

Michał jest też bardzo spostrzegawczy. Któregoś dnia poszliśmy do sypialni, żeby kłaść go spać. Zdjęłam okulary. Michał zaraz to zauważył i zaczął pokazywać na moją twarz i mówić "nie ma". Innym razem wróciliśmy ze żłobka i Michaś od razu zauważył zbiornik na deszczówkę, który tego dnia został dostarczony przez kuriera.

Panie w żłobku opowiadają, że Michał zarządza grupę, kieruje sprzątaniem - do którego pudła trzeba wrzucić zabawki, a które już zamknąć, wydaje bidony. Jest prawie jak 4-ta opiekunka! ;P

niedziela, 31 maja 2026

Zawiedziona i zaskoczona

 Agatą ogląda swój kolorowy, zrobiony 2 dni wcześniej warkoczyk.

- Jestem zawiedziona, że się nie zepsuł. - Chyba zaskoczona? - podsuwa Mateusz. - Jestem zaskoczona! - Bo to 2 skrajności. - Jestem to i to!

sobota, 30 maja 2026

Około Komunijne

30.05.2026

Mikołaj dostał kopertę od wujka Tomka K. Wujek chciał tę kopertę dać Mateuszowi, ale Mateusz wskazał, żeby dać Mikołajowi. Wujek cos tam skomentował, żeby przekazać rodzicom w depozyt. Mikołaj zajrzał do koperty i wypalił:

- Ja sam zbieram takie koperty.


***

Agata dostała siatę ubrań od cioci Ewy. Oglądamy… piękne bluzeczki i sukienki. Dwa ciuszki były połączone, więc powiedziałam, że to może piżamka… ale to były dwie bluzki. Ale Agacie włączyło się, że chce piżamkę. Piżamki jednak nie było… wybrała jedną bluzkę i spodenki i stwierdziła, że to będzie jej piżamka. 


31.05.2026

Agata ogląda swój kolorowy, zrobiony 2 dni wcześniej warkoczyk.

- Jestem zawiedziona, że się nie zepsuł.

- Chyba zaskoczona? - prostuje Mateusz.

- Jestem zaskoczona!

- Bo to 2 skrajności. - kończy myśl Mateusz.

- Jestem to i to!


***

Michał uderzył Mateusza. Kiedy Mateusz zapytał dlaczego go Michał uderzył, ten pokazał na mnie. Mateusz zapytał czy to ja uderzyłam. Michał odpowiedział „Tak”.







czwartek, 30 kwietnia 2026

Michał już dużo rozumie

 29.04.2026

Michał otworzył szafę z lustrem, z torby wyjazdowej wyjął opakowanie mokrych chusteczek i zaczął je wyciągać. Oczywiście się zdenerwowałam, że je marnuje. Zabrałam mu opakowanie i chusteczki z rąk, włożyłam chusteczki do opakowania, opakowanie do torby i zamknęłam szafę. Wróciłam do przerwanego czytania z Grzesiem i... połączyłam kropki. Wróciłam do Michała, zajrzałam do pieluchy, a tam już w zasadzie wychodziła z niej kupa... Chciał z tych chusteczek skorzystać zgodnie z przeznaczeniem.


25.05.2026

Mateusz mył elementy grilla w zlewie w kuchni. Potrzebował coś zeskrobać. Poprosił Michała, żeby przyniósł mu szczotkę, która leży przy grillu. Michał poszedł i przyniósł.

niedziela, 26 kwietnia 2026

Nerd

 25.04.2026

Mikołaj zapukał do pokoju Laury, zaproszony wszedł i spytał:

- Dzień dobry, czy są tu jakieś książki do czytania?

Bardzo tym Laurę ujął. ;P

sobota, 4 kwietnia 2026

Wigilia Paschslna

4.04.2026 r.

W Wielka Sobotę, mimo pewnych sprzeciwów, udało się wybrać na Wigilię Paschalną. 

Mikołaj, jeszcze w domu, dopytywał się ile będziemy w kościele. Odpowiedź „długo” nie za bardzo go ucieszyła. Oświadczył, że on po godzinie wychodzi. Śmiałam się w myślach, że w sumie to gdzie pójdzie? Jednak jak wróciłam z kolejnej wycieczki z Michałem po kościele, Mikołaj spał…

Agata i Grześ zasnęli wcześniej niż Mikołaj, więc zajęli miejsca w naszym dwuosobowym wózku. Dla Mikołaja zostało spanie na siedząco na ławce.

Najtrudniejszy był Michał, bo przespał się wcześniej i zwiedził w trakcie ponad 2 godzinnej liturgii bez mała cały kościół, wiele razy przebiegł przed ołtarzem (on nie chodzi, tylko biega), znalazł guzik, którym można przełączyć kolor reflektora z białego na czerwony, a potem z czerwonego na pulsacyjny 😅. Znalazł też przełącznik, który służy do wyłączania oświetlenie Grobu Pańskiego. Trochę też wyprowadził mnie na spacer na dwór, chciał iść chodnik poza terenem kościoła, nawet chciał zwiać (biegiem!). Biegał między samochodami, a potem dookoła jednego z aut. Na koniec chciał przeliczyć papierki w koszyczku na ofiarę. Do samochodu wracał idąc ze mną za rączkę, wzbudzając zachwyt, że taki mały- a dał radę! Chodząc za nim zrobiłam ok 1500 kroków w czasie liturgii 🤭.

Po powrocie z kościoła Grześ powiedział, że podobało mu się z tymi świeczkami… On jednak umie różne rzeczy doceniać, mimo początkowej niechęci…

piątek, 3 kwietnia 2026

Przekaż ustny

 3.04.2026

Grześ:

- A skąd wiesz?

Mikołaj:

- Bo mi mówił. Nie słyszałeś o czymś takim jak przekaz ustny?