czwartek, 30 października 2025

Zabawy w przedszkole cd

28X2025 

Agata chce bawić się w przedszkole. Ja chciałabym zdrzemnąć się, skoro Michał zasnął.

- Mamo, pobawimy się w przedszkole?

- Czy ja mogę być przedszkolakiem? Będziesz mnie głaskać po głowie, żebym zasnęła.

Agata z wyrzutem:

Nie ma takich dużych przedszkolaków!

30X2025

Musiałam sama wybrać dzieci do placówek. (Mateusz w delegacji). Już w zasadzie zrobiłam śniadaniówki i kończyłam jeść kanapkę, kiedy przyszła Agata. 

- Mamo możemy pobawić się w przedszkole.

- Może pójdziemy budzić przedszkolaki na górze?

Agata niezadowolona pokazuje na pokój zabaw:

- Nie, tam są nasze przedszkolaki. 

Próby przekonania jej nic nie dają. W końcu wpadam na inny pomysł.

- Może weźmiemy przedszkolaki do sali na górę i ty będziesz usypiać swoje przedszkolaki, a ja będę budzić moje przedszkolaki?

- Ok. Ja wezmę maluchy, a ty weź starszaki.

Wzięłyśmy wiec lale i maskotki oraz ich "kocyki" i poszłyśmy do sypialni, żeby szykować chłopaków do wyjścia.

sobota, 25 października 2025

Przedszkole, prezent na urodziny

 Agata:

- Gdzieś dzisiaj idziemy?

Dorota:

- Możecie iść na dwór.

Mateusz:

- Musicie iść na dwór!

Agata:

- Czyli mamy wolne? Jej! Możemy cały dzień bawić się w przedszkole!❤️


***

Dorota:

- Agata musi się ubrać w poniedziałek na pomarańczowo, bo ma dzień dyni.

Mikołaj:

- A ja mam w poniedziałek urodziny. Powinniście mi zamówić prezent.

Dorota:

- Tak uważasz?






sobota, 11 października 2025

Październik

10X2025

Wstałam po 6:00, żeby robić śniadaniówki chłopakom. Niebawem przyszła Agata i mówi:

- Mamo, dlaczego wstałaś w nocy?

11X2025

Robię rybę na obiad? Przychodź Agata:

- Co to?

- Ryba.

- To jest ryba?? Prawdziwa??? A gdzie ma oczy?

12X2025

Dorota:

- Uważaj, Michał chce wejść na twój stołek.

Agata:

- Żeby  mi pożarść jedzenie.

12X2025

W naszej parafii zaczęły się Misje Święte. A w poniedziałek było pasowanie Grzesia na ucznia. Miałam wiec nadzieję, że po pasowaniu zdążymy jeszcze do kościoła. Wiec zagajam:

- Grzesiu pójdziesz ze mną jutro do kościoła?

- A jaki jutro dzień?
- Poniedziałek
- Jutro nie mogę.
Mateusz podejmuje temat:
- Grzesiu z grymasem lub z uśmiechem ale musisz pójść.
- A to z grymasem.
Ostatecznie pasowanie trwało na tyle długo, że nie zdążyliśmy na poranną Mszę Świętą Misyjną i poszłam sama wieczorem.


środa, 1 października 2025

Grześ kontra życie

 1.10.2025

- Grzesiu, masz pracę domową?

Grześ ze smutkiem w głosie:

- Tak.

Po chwili zastanowienia:

- Nie wiedziałem, że w szkole tak często są prace domowe.