Mi.
- Wiesz jak nazywa się pojazd jeżdżący po wulkanie? Wulkanizatorowy!
Kiedy GP widzi gdzieś coś, co mamy w domu (np. książeczkę u dziadków), mówi:
- W domu mam.
Kiedy budzimy GP, a on nie chce wstać, mówi:
- Nie cześć.
Kiedy GP przewróci się, ale nic mu się nie stanie, mowi:
- Nie io-io.
Może jego zasób słów jest mały, ale na prawdę sporo jest w stanie przekazać.
Akt I
W sobotę byliśmy na ślubie A&K. W kolejce do życzeń rozmawialiśmy z Siwkami, którzy bardzo chwalili M., że garnitur ślubny na nim świetnie leży i co robi, że tak figurę trzyma. M. cały dumny i szczęśliwy, a co - miło usłyszeć komplement!
Akt II
Wieczorem M. pojechał na zakupy. Przy okazji kupił bluzę dla Mi. na 110. Przy kasie zagaduje go kasjerka:
- Chyba za mała ta bluza dla pana.
- Wrzuci się do wody i się rozciągnie - wchodzi w small talk M.
- No naprawdę: dzieci mają dzieci!
- Właśnie niedługo urodzi się 3-ecie.
Akt III
W niedziele M. wszedł na wagę. 84 kg. Nie mógł uwierzyć, że aż tyle.