
Kilka tygodni temu zmieniliśmy miejsce, w którym stoimy w kościele. Już nie potrzebujemy być ukryci, żeby dało się nakarmić Mi. piersią, wiec możemy stanąć bardziej z przodu. Aby było ciekawie wybraliśmy miejsce przy chórku. Mi. bardzo chętnie przygląda się śpiewającym dzieciom.
Wczoraj byliśmy w kościele kilka minut przed Mszą Świętą i dzięki temu słyszeliśmy kawałek próby. Dzieci śpiewały piosenkę, w której się klaszcze. Już podczas Eucharystii zauważyliśmy, że Mi. tez próbuje klaskać w tej piosence i ogląda się na mnie czy ja też klaszczę.
Potem próbował klaskać również w następnej piosence. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz