czwartek, 7 kwietnia 2022

Uchodźcy

Chłopcy ustawili dużo ludzików i innych figurek w kuchni na podłodze. Tak dużo, że cały środek kuchni był przez nie zajęty i trudno było chodzić po kuchni. Jak to zobaczyłam to się zdenerwowałam.

- Chłopcy, zabierzcie z kuchni swoje zabawki.

- Ale w salonie jest wojna. - powiedział Grześ.

Okazało się, że te wszystkie zabawki to uchodźcy wojenni. Pytam co dalej planują, bo tu w kuchni nie mogą tak stać i ja im jutro zrobię relokację. Chłopcy obiecali, że zabawki pojadą wkrótce dalej.

Rano, jeszcze przed przedszkolem zapakowali je na auto i zawieźli do salonu.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz