Taka sytuacja: leżymy sobie z Mi. na łóżku, karmię go. Naturalne, piersią. Mi. zachwycony: rozkosznie wzdycha sobie pod nosem. Chyba mu baaardzo smakuje. Patrzę jak ssie i rozpływam się na ten widok.Mówię do M.
- Zobacz jak słodko wygląda!
M. spojrzał na Mi., spojrzał na mnie, wzruszył ramionami i mówi:
- Nie widzę w tym nic słodkiego.
- Czyli mówisz, że hormony?
- Tak, hormony!
Jak dobrze, że kobieta w ciąży, w połogu i w pierwszych miesiącach życia dziecka wszystkie swoje co dziwniejsze zachowania może wytłumaczyć hormonami ;P
Ale może one wcale nie są dziwne. Są specjalnie przygotowane po to, żebyśmy dbały jak najlepiej potrafimy o nasze berbecie. I jeszcze miały na to wszystko siłę. A faceci po prostu tego nie rozumieją.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz