Od A do Zet
wtorek, 16 stycznia 2018
Smok dla mamy
Dziś rano Mi. uderzył mnie dziś kubkiem w łuk brwiowy. Zabolało. Zaczęłam piszczeć, żeby dać mu znać, że mnie boli i że zrobił niefajnie.
Mi. chyba zrozumiał i na pocieszenie... chciał mi wetknąć do buzi smoka. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz