Mi. zaczął używać pojęć "ja" i "ty". Tylko na razie całkiem mu się... pomyliły ;PKiedy robię coś co on chciałby zrobić, np. nalewam sok z kartonika z kranikiem Mi. zaczyna pokazywać na siebie i krzyczeć: "Ty! Ty! Ty!".
Można go też nieco podpuścić. Powiedzmy, że zadamy pytanie: "Mi., kto się będzie bawił z dziadkiem?" Wtedy Mi. zaczyna pokazywać na siebie i krzyczy: "Ty! Ty! Ty!". Można też zadać inne pytanie: kto ma zjeść obiad. W takim wypadku Mi. prawdopodobnie pokaże na mnie i powie "Ja!".
Na razie nie umiemy mu wytłumaczyć jak powinien mówić. Bardzo nas bawią te jego pomyłki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz