Wczoraj się zorientowałam, ze Mi. jak był w wieku GP zaczął jeździć na hulajnodze. Wyjęłam wiec hulajnogę z komórki i pokazałam GP gdzie raczki, jak nóżki i... GP zaczął próbować. I... za chwile zaczęło mu wychodzić! Powolutku. Ale jak na pierwszy raz jest świetnie! Na wiosnę będzie śmigał.
W związku z tym zaczęliśmy się zastanawiać czy Mi. byłby w stanie nauczyć się jeździć na hulajnodze z dwoma kołami. Jest taka podobno na działce u teściów. Spytałam moją siostrę jak szybko zaczęły dziewczyny jeździć na dwukołowej hulajnodze. Nie mogła sobie do końca przypomnieć, ale wydaje jej się, że przed 4-tymi urodzinami. A około 4-tych urodzin: rower. Czyli mamy mnóstwo planów na najbliższe lato!


GP polubił hulajnogę dopiero po drugich urodzinach. Pojechaliśmy we wrześniu nad morze i tam, gdzie wynajęliśmy domek był płaski chodnik dookoła wszystkich domków. GP złapał wiatr w żagle i od tej pory chętnie jeździ na hulajnodze, ale musi być płasko. Po zwykłym chodniku nie jeździ.
OdpowiedzUsuńMi. ma już prawie 4 lata i cóż nie chce nawet spróbować jazdy na hulajnodze z dwoma kółkami :( Na rowerku z pedałami też nie chce :(