środa, 20 października 2021

Ojcze nasz

Kilka dni temu poprosiłam Mi. żeby spróbował powiedzieć sam "Ojcze nasz". Powiedział. Niektóre słowa trochę przekręca, bo są nietypowe, ale generalnie mówi od początku do końca. Zapytałam czy będzie się ze mną modlił. (Dalej nasza modlitwa wygląda tak, że ja mówię sama "Ojcze nasz", czasem też "Zdrowaś Mario", a potem Mi. mówi "Strzeż mnie Boże".) Mi. powiedział, że mówię dla niego za szybko. Spytałam czy będzie ze mną się modlił jeśli będę się modlić wolniej. Przytaknął. 

I teraz modlimy się wspólnie, tylko wolno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz