wtorek, 14 grudnia 2021

Zabawa w rodzinę

 Przyszedł do mnie Grześ z misiem i mówi:

- Boli ręka bardzo.

- Jak ma na imię dzidziuś? - pytam.

- Agata.

Zaproponowałam temblak, ale kiedy szukałam odpowiedniej chustki trójkątnej, Grześ wyleczył misia za pomocą okładu z chustki do nosa.


Potem jeszcze misia bolała noga i głowa. Chustki do nosa działają cuda😛


Za kilka chwil przybiega Mikołaj i mówi:

- Mamo, Agata zjadła. cycusia. Zapisałem ci.

Patrzę w zeszyt - jest odpowiednia, adnotacja szlaczkiem. 











- Mikołaj jak ma na imię wasz dzidziuś?

- Agatka.

Na to odzywa się Grześ:

- Agatka Putelnik.


Zaproponowałam, ze zrobie im rodzinne zdjęcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz