Chłopaki jedzą obiad. Tempo jedzenia spada.
- Po kim mogę dojadać? Czy nakarmić? - zwracam się do Grzesia.
- Karmić! Ta... Ja będę Agatką! - i wskakuje do fotelika do karmienia niemowląt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz