Poszliśmy w sobotę całą rodziną na płac zabaw. Dzieci bawiły się na różnych atrakcjach, w końcu poszli na zjeżdżalnie: wysokie metalowe rury.
Chłopaki bawili się tam już nie raz. Dla Agaty podejście pod górkę było stronę a zjeżdżalnia wysoka. Ale chłopaki się nią zaopiekowali: wciągnęli na górę, a potem razem z nią zjeżdżali. Wkrótce równo wszyscy latali góra-dół. A potem Agata odłączyła się od nich i radziła sobie sama.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz