Wielka Sobota rano. Nie łudziłam się, że pojadę do kościoła na Ciemną Jutrznię, wiec włączyłam sobie filmik na Youtubie. Po Ciemnej Jutrzni - Godzinki. W międzyczasie trochę się modląc, trochę rozmawiając z kręcącymi się dziećmi przygotowywałam śniadanie.
Przychodzi Mateusz i mówi:
- Jak ja lubię słuchać Godzinek. Kojarzą mi się z pielgrzymką. - siada przy stole, zaczyna sobie nakładać jedzenie i mówi dalej - Wstajesz wcześnie, nie wiadomo jak się ubrać, bo zimno. Zakładasz dres, idziesz kubkiem z herbatą i wszyscy śpiewają Godzinki.
Może powinnam słuchać Godzinek co sobotę rano? i w niedzielę? w dni wolne?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz