(1.05.2025)
Dojeżdżamy do działki. Odzywa się Grześ:
- Wreszcie poczuje plażowy zapach!
***
Wieczorem zbieramy się z działki. Dzieci miały jechać do dziadków, ale im o tym nie powiedzieliśmy. Grześ pyta:
- Czy pojedziemy do mieszkania (dziadków)?
Dorota:
- A chcesz pojechać? -Grześ potakuje - To pojedziesz...
- A będzie nocowanka?
- Zapytaj dziadka lub babci.
Grześ się zmieszał. Spojrzał niepewnie na dziadka, na babcie, poszedł do Mikołaja i coś mu szepce do ucha, zapewne, żeby to on zapytał babcię lub dziadka. Mikołaj odzywa się zdecydowanym głosem:
- Dzisiaj to niemożliwe. Jutro mam grać w minecrafta.
Wiadomo - każdy ma swoje priorytety ;P Dziadkowie się chyba trochę zdenerwowali czy wnuki będą chciały do nich pojechać tak z zaskoczenia.
Dzieci były trochę zdziwione, że ich foteliki są w aucie dziadków. Ale jak zapytałam, czy chcą nocować u dziadków to bez najmniejszej wątpliwości wszyscy chcieli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz