środa, 31 maja 2017

Co się nada na gryzaka


        Już na dniach jedziemy nad morze. Z tej okazji Mi. zwiedził dziś po raz pierwszy naszą podwórkową piaskownicę. Myślałam, że zetknięcie z piaskiem może nie przypaść mu do gustu /jak to miało miejsce w przypadku trawy czy wtedy, kiedy pies polizał jego stopę/, ale okazało się, że piasek spodobał się od pierwszego dotknięcia.

        ***
        Wieczorem w ramach tegoż samego przygotowania do wyjazdu Mi. kąpał się z zabawkami do piaskownicy, które parę dni temu dostał w prezencie. Siedzi sobie Mi. z tymi zabawkami w wannie i zaczyna od gryzienia łopatki. Wyjmuję mu tę łopatkę, podsuwam mu gryzak, polewam konewką - wszystko, żeby odwrócić uwagę od gryzienia łopatki. Nic nie działa - łopatka jest idealnym gryzakiem.    
        Zabrałam łopatkę.
       

        Chwycił grabki. Znów próbuję odwrócić jego uwagę. Zabierałam tak wszystkie po kolei elementy zestawu zabawek do piasku.

        Dopiero jak nie została ani jedna - zainteresował się gryzakiem. Jednak nie na długo - okazało się, że nawet wanienka jest ciekawszym gryzakiem niż gryzak. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz