Odkryliśmy, że Mi. wie co to lampa. Któregoś dnia w weekend uciekł nam z łóżka. Pobawił się i za jakiś czas przyszedł do nas. Stoi przy łóżku i patrzy się na nas. - Co się tak lampisz - pytam.
A on paluchem pokazuje na lampę.
***
Od tej pory mamy nową sztuczkę popisową. Do "pokaż język", "jak Mi. bije brawo" i "zrób papa" dołączyło polecenie "gdzie jest lampa". ;P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz