poniedziałek, 30 lipca 2018

Skalniak w doniczce

       To fantastyczne, że M. traktuje moje różne pomysły poważnie. Nie dziwiło go to i nie przeszkadzało, że chcę zamawiać stół, który rozsuwa się w tę drugą stronę niż typowo. Jak rzuciłam, że może zrobimy sobie markizę na balkonie, niczym z "Baśni 1001 nocy", zaraz zaczął się zastanawiać jak to zrobić i musiałam go w końcu odwodzić od tego pomysłu, jako jednak zbyt ekstrawaganckiego.
        Dokładnie w ten sam sposób powstał nasz skalniak w doniczce. Dawno temu pokazałam M. zdjęcia takich kompozycji w necie i potem o tym zapomniałam. Ale M. nie zapomniał. Pomysł na nasz skalniak kiełkował, rozwijał się i oto od wczoraj już jest! A jestem nim zachwycona!
        I M. i skalniakiem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz