środa, 2 stycznia 2019

Pralka - anrgdota swiąteczna

        W święta byliśmy u rodziny M. W pewnym momencie Mi. poszedł do łazienki. Była tam już kuzynka i jeszcze jakaś jedna osoba. Mi. wszedł i uruchomił pralkę. Potem ta kuzynka opowiadała, że naciskal guziki celowo, nie jak dziecko, które ot tak wciska co popadnie. Podszedł, najpierw wybrał przycisk ON, a potem Start i pralka ruszyła z programem 11. Kuznynka w popłochu zaczęła wyłączać pralkę.
       Opowiedziałam jak w domu Mi. ładuje pralkę i uruchamia, że pierzemy raczej jak śpi, bo inaczej istnieje ryzyko zmiany programu lub wyłączenia urządzenia, a kiedy nie pierzemy kabel chowamy za innymi rzeczami, żeby Mi. nie mógł podłączyć go do kontaktu. Za moja rada odłączyli pralkę od prądu.
       Trochę później, tego samego wieczoru Mi. zaczął wyciągać rzeczy z kosza na brudne ubrania i ładować ich pralkę. Zawołaliśmy kuzynkę, żeby tez to zobaczyła. Była pod wrażeniem.
 
       Na fali tych wydarzeń zrobiliśmy dla Mi. pralkę DIY, z kartonu. 




       Teraz jak proszę Mi. żeby wrzucił coś do prania zanosi to coś do swojej pralki! 😂

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz