piątek, 2 sierpnia 2019

Karmię piersią z wygody, lenistwa, skąpstwa...

Karmię piersią z wygody. Posiłek gotowy w chwilę, pożywny, świeży, zdrowy, w odpowiedniej temperaturze. Szczególnie w nocy to atut: sekunda, ssak ssie, a ja mogę dalej spać. W ogóle najczęściej karmię na leżąco: dzięki temu oboje odpoczywamy: ja i mój kręgosłup.


Karmię piersią z lenistwa. Nie muszę pamiętać, żeby kupić mleko. Nie muszę go rozrabiać, a potem myć butelek. A kiedy pora spać przy piersi maluch zasypia w kilka chwil (o ile wcześniej zmęczył się odpowiednio).

Karmię piersią, bo nie chcę problemów z dziećmi. Te karmione piersią zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłości, statystycznie rzadziej chorują na wiele chorób, mi. cukrzycę typu 2, otyłość, wady zgryzu, próchnicę (poniżej 12 miesiąca życia), infekcje (miedzy 16 a 30 miesiącem życia).

Karmię piersią dla własnego zdrowia. Kobiety, które karmiły piersią maja mniejsze ryzyko mi. następujących chorób: raka piersi, raka jajnika, cukrzycy tupu 2, chorób układu krążenia, nadciśnienia tętniczego, osteoporozy, reumatoidalnego zapalenia stawów.

Karmię piersią ze skąpstwa. Nie kupujemy butelek, smoczków do butelek. Nie myjemy tychże, zatem oszczędzamy na wodzie i płynie do naczyń. Przy okazji nie zaśmiecały tym wszystkim świata. Tylko ja potrzebuje trochę więcej kcal i czekolady. No dobra, sporo więcej, szczególnie czekolady ;P.

Karmię piersią, bo lubię.  Te maślane oczka wpatrzone we mnie. To już trwa tyle miesięcy, a ja się wciąż rozpływam na ten widok.

📌 Jednocześnie czasem po prostu nie można karmić - z powodu choroby dziecka lub mamy. Czasem trudności przerastają - znam osoby, które o kp walczyły, ale się nie udało. Po prostu warto nie odpuścić zbyt łatwo, aby potem korzystać z dobrodziejstw karmienia piersią.

Wczoraj zaczął się Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią 💙Jeśli karmisz - jest okazja do świętowania. 💙Jeśli nie - dowiedz się więcej, może przyda się któregoś dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz