Oglądaliśmy Mszę Świętą w komórce. M. i ja staraliśmy się jak najlepiej uczestniczyć. Chłopcy raz trochę ogladali, po chwili rozrabiali. Jak to chłopcy. W końcu został z nami tylko GP.
W pewnym momencie, niedługo przed „Barankiem Bożym” GP zaczął nam podawać rękę, tak jak na znak pokoju. Siedział przed nami na krześle, odwrócił się do nas(my staliśmy za nim) i podał nam rękę. Zorientował się, że to teraz. Bardzo precyzyjnie się zorientował. Kilka chwil wcześniej.
Jestem pod wrażeniem. GP ma 2 lata i 5 mc.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz