3.09.
Ustalamy zakres remontu domu. Do rozmowy włącza się Mi.:
- Bramę będzie trzeba przemalować na złoto, żeby się świeciła w nocy.
Na to M. (ironicznie):
- A może żarówki powiesimy?
Mi.:
- Tak, to jest świetny pomysł!
4.09.
Mi.:
- Będziemy jeździć na weekend i tata będzie remontował, a my się zajmiemy swoimi remontami!
23.09.:
M. w delegacji. Wieczorem, jak już spali GP i A chciałam wynieść śmieci. Powiedziałam Mi., że wyjdę na chwilę do śmietnika.
Wracam i słyszę jak Mi. mówi:
- Mama wróciła.
Okazało się, że GP obudził się w ciągu tych 3 minut mojej nieobecności i Mi. najpierw mu powiedział, że wyszłam, a teraz, że wróciłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz