Źle pokroiłam jabłko (i nie chciałam wziąć kolejnego i pokroić go według instrukcji Mikołaja), wiec Mikołaj wyznaczył mi karę. Poszłam, w ramach kary, do łóżka.
Wieczorem Mikołaj chce, żeby mu poczytać. Odsyłam go do taty, bo przecież mam karę.
- Nie byłaś aż taka zła, możesz już skończyć karę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz