Mikołaj:
- Jestem nieszczęśliwy.
Ja:
- Co się stało?
- Ktoś mi wyniósł książki z pokoju i muszę po nie pójść.
***
Mikołaj:
- Ten ludzik ma dziś urodziny i będzie potrzebny cukierek.
Ja:
- Ale chyba dopiero po śniadaniu?
Mikołaj się chwilę zastanawia:
- Tak...
Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! A kto? Badacz świata!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz