W zasadzie zaskoczył mnie ten brak zainteresowania i to bardzo pozytywnie. Trochę bałam się tej imprezy, bo nie wiedziałam jak rodzina mojej mamy zareaguje na to, że karmię 1,5 roczne dziecko i to jeszcze będąc w ciąży. A znając moją mamę i jej zdanie, na każdy temat całkiem odmienne od mojego spodziewałam się, że zdań może być tyle co osób na imprezie.A potem sobie przypomniałam, że rodzina została już uodporniona na długie karmienie piersią dzieci znacznie starszych niż Mi. - jedna z kuzynek była karmiona przez swoją mamę (drugą siostrę mojej mamy) do około 3 roku życia. Ona tego nie pamięta (jest jedną z najmłodszych moich kuzynek), ale wszyscy inni tak, włącznie ze mną. Mam taki obrazek w głowie, jak dobrze już biegająca B. wskoczyła na kolana cioci, która siedziała na krześle w kuchni u babci, wyciągnęła sobie pierś swojej mamy i się przyssała.
***
Jedyną osobą, która mówiła mi, że karmienie dziecka po roku jest niekonieczne, a może nawet nic nie daje była moja Przyjaciółka - zawodowo lekarz rodzinny. Po wysłuchaniu raz i drugi, że karmienie piersią po roku jest niepotrzebne/z czym się nie zgadzam/ i nic dziecku nie daje/z tym nie zgadzam się jeszcze bardziej/, za którymś razem powiedziałam, że ja po prostu chcę go karmić. I od tej pory o tym nie rozmawiamy.
Chociaż z niecierpliwością czekam, jak będzie z jej karmieniem piersią, a szczególnie wtedy, gdy jej córka skończy rok.
ZALETY DŁUGIEGO KARMIENIA PIERSIĄ:
- najlepszy pokarm, przefiltrowany przez organizm matki
- zawsze dostępny, zawsze świeży, zawsze w odpowiedniej temperaturze
- lek na całe zło świata
- możliwość karmienie dziecka w czasie choroby - kiedy ogranicza lub przestaje mieć ochotę na normalne posiłki + przeciwciała - do końca drugiego roku życia w trakcie choroby pokarm kobiecy może na kilka dni zastąpić inne pokarmy i napoje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz