czwartek, 29 listopada 2018

Data Chrztu Świętego

        Za każdym razem, kiedy ktoś pyta mnie o datę mojego Chrztu Świętego (zwykle ksiądz w kościele), czuje zakłopotanie. Znowu nie pamiętam! Mimo, że próbowałam nie zapomnieć! W końcu to dzień od kiedy jestem we wspólnocie wierzących, od tego dnia mogę nazywać się Dzieckiem Bożym!

        Jednocześnie znam datę Chrztu niektórych osób z mojej rodziny - została zapisana w ich numerze pesel. Tak jest w przypadku mojej mamy. W przypadku babci nawet nie wiemy kiedy dokładnie się urodziła. Moją mamę ochrzcili szybko, bo dużo płakała i bali się, że jest chora i umrze.

        Ostatnio okazało się, że datę Chrztu M. od daty naszego ślubu dzieli zaledwie 1 dzień. W pewnym sensie prorocze. Mam nadzieje, ze przepowiada jemu, i całej naszej rodzinie niebo. Przede wszystkim to wieczne.

        Mi. został ochrzczony w dniu, w którym było też inne święto Kościelne. Żebym pamiętała i żeby on pamiętał. Dlatego też dłuższy czas rozmyślam nad data chrztu dla naszej drugiej latorośli. Niestety nie udało mi się znaleźć takiej daty, żeby wszyscy najważniejsi goście mogli być, a jednocześnie, żeby tego dnia było jakieś święto. Nie chcieliśmy też Chrztu Świętego odwlekać w czasie i właśnie dlatego był na jesieni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz