Ja do Mi.:
- Może położysz szczurka do łóżeczka?
Położył.
- Ale przykryj go kołderka, żeby nie było mu zimno w nóżki.
Przykrył całego.
- Odkryj mu nosek, żeby mógł oddychać.
Odkrył.
- Może się do niego przytulisz i dasz mu cycusia.
Położył się do łóżeczka ze szczurkiem.
- To my z GP wyjdziemy, żeby szczurek mógł spokojnie zjeść...
Wyszliśmy.
Mi. dłuższa chwile leżał, ale niestety potem wstał... A myślałam, ze jestem sprytna...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz